1 komentarz

„Jutro” – największy zabójca

.post009-2_jutro

„Jutro” – największy zabójca

Słowo „jutro” mogę porównać do góry lodowej, a konkretniej do jej czubka. Niby niewielki, a niejeden nasz osobisty Titanic na nim źle skończył.

Nie myślę „nie rób tego”.
Nie myślę „nie dam rady zacząć”.
Nie myślę „nie chce mi się”.

Takie stwierdzenia są negatywne i nieprzyjemne. A ja chcę się czuć dobrze, chcę być efektywny, chcę sprawnie realizować swoje zadania. Dlatego powyższych stwierdzeń nie ma w moim słowniku. Dlatego ja stawiam sprawę troszkę inaczej:

Często mówię „zrobię to jutro”.
Często mówię ” zacznę jutro”.
Często mówię „będzie mi się chciało, ale jutro”. Czytaj dalej

Reklamy