Dodaj komentarz

Kryzys twórczy

Post046

Kryzys twórczy

Dopadło mnie… Stało się to, czego się nie spodziewałem, zakładając tego bloga. Obiecywałem sobie, że co wtorek nowy wpis. Na początku się udawało, później się troszkę zaczęło rozjeżdżać, aż doszło do tego, że przestałem pisać. Czytaj dalej

Reklamy


2 Komentarze

Porażka a może jednak zwycięstwo

Post013_porażka

Porażka?

Hmmm… Jest wtorek godzina 22:36. Obiecałem sobie, że każdego wtorku będę publikował nowego posta. No i co? Troszkę kiszka, porażka i brak przygotowanego tekstu. Ups…

Tak się czasami zdarza, myślę sobie. Na prawdę nie bardzo miałem czas, aby przygotować nowy wpis. Rodzina, obowiązki domowe, obowiązki w pracy, praca domowa z pracy po pracy. Jakoś było mi to wszystko ciężko w tym tygodniu ogarnąć. Nawet miałem ochotę po prostu odpuścić i pójść spać. Ale tutaj zaświtała w mojej głowie moja własna zasada: Czytaj dalej


3 Komentarze

„Dzisiaj” – jak zacząć i jak wytrwać w postanowieniu

post010_dzisiaj

„Dzisiaj” – jak zacząć i jak wytrwać w postanowieniu

Słowo „Dzisiaj” jest moim największym dobroczyńcą, taką czterolistną koniczynką. Jest stwierdzeniem zupełnym przeciwnym do opisanego w poprzednim poście słowa „Jutro”. Mimo, że pomiędzy „Dzisiaj” a „Jutro” jest tylko jeden dzień różnicy, to dzieli je ogromna przepaść.

Czym się różni „Dzisiaj” od „Jutro”?

Tak to wygląda z punktu widzenia Jutra:
Często mówię „zrobię to jutro” – i nie robię,
Często mówię ” zacznę jutro” – i nie zaczynam,
Często mówię „będzie mi się chciało, ale jutro” – a i tak mi się nie zechce. Czytaj dalej


1 komentarz

„Jutro” – największy zabójca

.post009-2_jutro

„Jutro” – największy zabójca

Słowo „jutro” mogę porównać do góry lodowej, a konkretniej do jej czubka. Niby niewielki, a niejeden nasz osobisty Titanic na nim źle skończył.

Nie myślę „nie rób tego”.
Nie myślę „nie dam rady zacząć”.
Nie myślę „nie chce mi się”.

Takie stwierdzenia są negatywne i nieprzyjemne. A ja chcę się czuć dobrze, chcę być efektywny, chcę sprawnie realizować swoje zadania. Dlatego powyższych stwierdzeń nie ma w moim słowniku. Dlatego ja stawiam sprawę troszkę inaczej:

Często mówię „zrobię to jutro”.
Często mówię ” zacznę jutro”.
Często mówię „będzie mi się chciało, ale jutro”. Czytaj dalej