2 Komentarze

Porażka a może jednak zwycięstwo

Post013_porażka

Porażka?

Hmmm… Jest wtorek godzina 22:36. Obiecałem sobie, że każdego wtorku będę publikował nowego posta. No i co? Troszkę kiszka, porażka i brak przygotowanego tekstu. Ups…

Tak się czasami zdarza, myślę sobie. Na prawdę nie bardzo miałem czas, aby przygotować nowy wpis. Rodzina, obowiązki domowe, obowiązki w pracy, praca domowa z pracy po pracy. Jakoś było mi to wszystko ciężko w tym tygodniu ogarnąć. Nawet miałem ochotę po prostu odpuścić i pójść spać. Ale tutaj zaświtała w mojej głowie moja własna zasada: Czytaj dalej

Reklamy


2 Komentarze

„Dzisiaj” – jak zacząć i jak wytrwać w postanowieniu

post010_dzisiaj

„Dzisiaj” – jak zacząć i jak wytrwać w postanowieniu

Słowo „Dzisiaj” jest moim największym dobroczyńcą, taką czterolistną koniczynką. Jest stwierdzeniem zupełnym przeciwnym do opisanego w poprzednim poście słowa „Jutro”. Mimo, że pomiędzy „Dzisiaj” a „Jutro” jest tylko jeden dzień różnicy, to dzieli je ogromna przepaść.

Czym się różni „Dzisiaj” od „Jutro”?

Tak to wygląda z punktu widzenia Jutra:
Często mówię „zrobię to jutro” – i nie robię,
Często mówię ” zacznę jutro” – i nie zaczynam,
Często mówię „będzie mi się chciało, ale jutro” – a i tak mi się nie zechce. Czytaj dalej


1 komentarz

„Jutro” – największy zabójca

.post009-2_jutro

„Jutro” – największy zabójca

Słowo „jutro” mogę porównać do góry lodowej, a konkretniej do jej czubka. Niby niewielki, a niejeden nasz osobisty Titanic na nim źle skończył.

Nie myślę „nie rób tego”.
Nie myślę „nie dam rady zacząć”.
Nie myślę „nie chce mi się”.

Takie stwierdzenia są negatywne i nieprzyjemne. A ja chcę się czuć dobrze, chcę być efektywny, chcę sprawnie realizować swoje zadania. Dlatego powyższych stwierdzeń nie ma w moim słowniku. Dlatego ja stawiam sprawę troszkę inaczej:

Często mówię „zrobię to jutro”.
Często mówię ” zacznę jutro”.
Często mówię „będzie mi się chciało, ale jutro”. Czytaj dalej