Reklamacja bez paragonu? TAK – sprawdzone osobiście.

Dodaj komentarz

Post045

Reklamacja towaru a paragon

Czy do zareklanowanie kupionego w sklepie towaru potrzebny jest paragon? Otóż NIE. I dzisiaj sam się o tym przekonałem…

Zakup nie-kontrolowany

Kilka dni temu wybraliśmy się na zakupy do jednego ze sklepów, w którym wpadły nam w oko garnki, w promocji oczywiście. A że promocja cięła ceny prawie o połowę, to się skusiliśmy. Dodatkowo kupiliśmy jeszcze coś i coś. Sam po kilku dniach nie bardzo pamiętałem co… Zapłaciłem kartą i wyszliśmy.

Niestety paragon wyrzuciłem, bo niby co może popsuć się w garnkach?… Aaa i tu się zdziwiłem. Otóż może się popsuć. Wygląd…
Po pierwszym użycia zlazła farba z połowy garnka! Taki był piękny, a teraz wygląda gorzej niż te stare. Masakra!

Reklamacja, ale gdzie paragon?

Garnki pomimo promocyjnej ceny jednak trochę kosztowały, dlatego postanowiłem je oddać. Tylko gdzie jest paragon? Chyba amba go wcięła… (amba, to taka nibynóżka…).
Paragonu brak. I jak tu złożyć reklamację?

Wówczas przypomniałem sobie swój własny post!! – Reklamacja bez paragonu? – TAK.
Wziąłem komóreczkę, klik, klik i już jestem na www.bluehorse.eu

Szukam posta (możesz go znaleźć tutaj) i sprawdzam, czy można złożyć reklamację mając tylko potwierdzenie płatności kartą – MOŻNA.

Płaciłem kartą – jest ślad transakcji. Było to kilka dni temu, więc szybko znalazłem płatność w historii karty i wydrukowałem potwierdzenie.

W sklepie

Przyjechałem do sklepu i udałem się do kasy, aby zapytać, gdzie mogę zgłosić reklamację. Za chwilę pojawiła się Pani z obsługi.

Trochę trwało, zanim przekonałem Panią, że garnki nie są takiej jakości, jakiej oczekiwałem, i że należy mi się zwrot kasy. Ale jak już ten etap mieliśmy za sobą, to reszta poszła z górki.

Pani poprosiła mnie o paragon. Paragonu oczywiście nie miałem, pokazałem potwierdzenie płatności kartą. Trochę trwało, zanim Pani znalazła mój paragon w systemie, ale jednak udało się.

Przygotowanie dokumentów reklamacyjnych nie trwało już długo i po chwili nie miałem garnków, a kasa była na karcie.

Można?

Można, miło i konkternie obsłużyć niezadowolonego klienta.

Powtórzę jeszcze raz – nie trzeba trzymać wszystkich paragonów w pudle, aby zareklamować wadliwy towar. Jest kilka innych dokumentów czy zdarzeń, które mogą być w tym pomocne – szczegóły tutaj.

Tymczasem, miłego dnia i do usłyszenia.
Krzysztof

 

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

w

Connecting to %s