Krok 4 – Jak pracować skutecznie bez względu na czas i miejsce

Dodaj komentarz

Post032

Krok 4 – Jak pracować skutecznie bez względu na czas i miejsce

Krok czwarty wg książki Michała Śliwińskiego „10 kroków do maksymalnej produktywności”.

Polski język – trudny język. Wystarczy przypomnieć sobie kwestię z filmu „Jak rozpętałem drugą wojnę światową”; imię, nazwisko i miejsce urodzenia, jaki podaje główny bohater: – Grzegorz Brzęczyszczykiewicz, Chrząszczyrzewoszyce powiat łękołody. Scena bezcenna.
Do tego dodamy ó/u; ż/rz i podobne, do tego różne znaczenie słów i obcokrajowiec jest „ugotowany”.

Kartka papieru

W tradycyjnym, można rzec, starodawnym systemie, wszystkie sprawy zapisywaliśmy na kartce papieru. Kiedyś ja też miałem papierowy kalendarz, w którym zapisywałem pewne informacje i co roku musiałem je przepisywać. Kartkę masz tylko jedną, ciężko na niej coś zmienić, wymazać czy komuś przesłać. Kartka papieru z niczym się nie synchronizuje…

Internet, komputer, dawniej i dziś…

Kiedyś również swoje rzeczy trzymałem tylko w komputerze, jeden był w pracy, drugi w domu, rzeczy ważne były na dyskietce… Koszmar, jeśli czegoś nie zgrałem na dyskietkę w piątek w pracy, to cały weekend nie miałem do tego dostępu. Jeśli czegoś nie zgrałem w domu, to w pracy tego nie miałem…

W roku 2017, gry piszę ten tekst, mam dostęp do szybkiego internetu, komputerów, laptopów, tabletów, komórek. Często bywa tak, że nie chce mi się wstawać z łóżka, odpalać laptopa, wolę chwycić komórkę, którą (stety lub niestety) zawsze mam pod ręką i szybko coś sprawdzam, czy to w internecie czy to w moim Nozbe.

Chmura internetowa

Obecnie co raz mniejsze znaczenie ma miejsce, w którym się znajduję, a swoje ważne informacje przechowuję w chmurze internetowej. Mam obecnie wiele różnych sposobów na przechowywanie informacji, aby były ona dostępne w każdym miejscu i w każdym czasie: Nozbe, dysk Google, Dropbox, Evernote i wiele, wiele innych.
Dane są przechowywane na odległych serwerach, dobrze zabezpieczonych (przecież Oni z tego żyją). Podłączając do internetu dowolne urządzenie (nawet nie moje), mogę mieć dostęp do moich danych.

Dane są bezpieczne również z innego powodu. Nieraz słyszałem, że dysk się uszkodził, laptop został skradziony, zalany – danych nie można odzyskać. Raz osobiście miałem taki przypadek jakieś dwa lata temu. Mój laptop jednego dnia wieczorem długo się uruchamiał, a następnego dnia już się w ogóle nie uruchomił. Gdyby nie kopia na dysku zewnętrznym i kopia kilku najważniejszych plików w chmurze – przepadłbym zupełnie. Nie wyobrażam sobie sytuacji, że tracę wszystkie dane!…

Tracąc sprzęt w taki czy inny sposób, nabywam nowy, instaluję, loguję się i mam wszystko jak dawniej. Nic nie tracę, bo wszystko jest gdzieś tam, nawet nie bardzo wiem gdzie. Dane, poczta elektroniczna, lista kontaktów są bezpieczne.

Przepisywanie a kopia

Jeszcze jeden przykład. Pierwszym moim telefonem była Nokia 3210. W kontaktach na karcie SIM można było zapisać do 100 kontaktów. Po jakimś czasie nabyłem aparat Sony J5 – wypas! Przeniesienie kontaktów – masakra. Najpierw trzeba było z jednego telefonu przepisać na kartkę, a później wklepać do drugiego. Zajęło to na prawdę sporo czasu, a i pomyłki się zdarzały.

Teraz kupiłem nowego smartfona, pół godziny instalacji i synchronizacji i już – 1124 kontakty, wszystkie dane i informacje mam w zasięgu na nowym urządzeniu.

Synchronizacja

Wszystkie dane tam gdzie chcę, na urządzeniu, na którym chcę i w dowolnym czasie. Synchronizacja – automatyczna aktualizacja danych jest genialna. Zapisuję na jednym urządzeniu a za chwilę te informacje sa juz na drugim.

Firma typu „No Office”

Szybki internet i dostęp do danych z dowolnego miejsca i w dowolnym czasie sprzyja powstawaniu firm „No Office”. Grypa specjalistów z różnych stron kraju czy nawet świata pracuje przy tych samych projektach wymieniając się danymi. Współdzielą pliki i pracują nawet 24 h/dobę (zakładając zespół ludzi z różnych stref czasowych).
Oczywiście wielkie znaczenie ma tutaj działalność firmy. Łatwiej firmę „No Office” prowadzić w branży informatycznej, sporo trudniej w produkcyjnej. Podobnie stanowisko – handlowiec może być w pełni mobilny, operator obrabiarki już raczej nie…

Firma „No Office” – bez przeprowadzek, bez dojeżdżania, bez straty czasu w korkach. Wstajesz i jesteś w pracy. No właśnie, każde rozwiązanie ma plusy i minusy. Ważne, aby plusy wyolbrzymiać, a minusy niwelować.

Tymczasem, miłego dnia i do usłyszenia.
Krzysztof

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s