2 Komentarze

Porażka a może jednak zwycięstwo

Post013_porażka

Porażka?

Hmmm… Jest wtorek godzina 22:36. Obiecałem sobie, że każdego wtorku będę publikował nowego posta. No i co? Troszkę kiszka, porażka i brak przygotowanego tekstu. Ups…

Tak się czasami zdarza, myślę sobie. Na prawdę nie bardzo miałem czas, aby przygotować nowy wpis. Rodzina, obowiązki domowe, obowiązki w pracy, praca domowa z pracy po pracy. Jakoś było mi to wszystko ciężko w tym tygodniu ogarnąć. Nawet miałem ochotę po prostu odpuścić i pójść spać. Ale tutaj zaświtała w mojej głowie moja własna zasada: Czytaj dalej

Reklamy